Kilka miesięcy z Samsungiem Galaxy NX. Nowy "klasyk" ze smartfonem za plecami

Czy Samsung Galaxy NX jest (był?) najinteligentniejszym z bezlusterkowców? Nie jest to już sprzęt najmłodszy - pierwszy test aparatu ukazał się na Fotoblogii dwa lata temu, ale ja miałem okazję spędzić z aparatem aż 5 miesięcy na początku ubiegłego roku (spory poślizg z publikacją wrażeń, wiem), podczas których zazwyczaj służył mi jako pierwszy korpus. O tym jakie są moje wrażenia po teście długodystansowym przeczytacie poniżej.

Samsung Galaxy NX

Samsung Galaxy NX (fot. Jędrzej Franek)

Ten artykuł ma 2 strony:

Galaxy NX otrzymał status "discontinued" w popularnym sklepie B&H kilka miesięcy temu, co niestety wskazało na koniec krótkiego żywota tego interesującego eksperymentu Samsunga. Co było później, wszyscy wiemy — Samsung zwinął się prawie na dobre z rynku bezlusterkowców. Prawie.

1. Wykonanie i ergonomia
2. Parametry i jakość zdjęć
3. Fotografia i Android

1. Wykonanie i ergonomia.

— Spore rozmiary, szerszy m.in. od Nikona D7100

— Plastikowa, ale solidnie spasowana obudowa

- Świetny grip, głęboki, choć mógłby być wyższy (brakuje miejsca na mały palec)

— Zaledwie jeden przycisk obrotowy funkcyjny z tyłu plus przycisk blokady

— Ekran duży (4,8 cala), wygodnie się przegląda treści, ale przeszkadza w uchwycie, jest zbyt blisko prawej krawędzi, można przypadkowo zmienić ostrość lub wybrać jakąś funkcję

- Średniej wielkości wizjer, wygodna muszla oczna, choć czujnik zbliżenia jest trochę zbyt "nerwowy"

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

— Parametry ekspozycji na ekranie głównym wyświetlają się w miejscu, w którym w sporej części przypadków są zasłaniane przez osłonę wizjera

— Sam wizjer nie jest jakąś wybitną konstrukcją i choć sprawował się nieźle trudno go porównywać pod względem szybkości działania do obecnych bezlusterkowych liderów

— Tego aparatu się nie wyłącza, tylko odblokowuje jak smartfon. Niestety reakcja na przyciśnięcie guzika power jest bardzo różna, zazwyczaj po prostu powolna

2. Parametry i jakość zdjęć

— Migawka rodem z NX300 — 1/6000 s.

— Matryca znana z innych aparatów koreańskiego producenta i jak wskazały testy DxO Mark i moje doświadczenie również — to całkiem udany sensor o zadowalającej dynamice tonalnej, po dość długim czasie zaczął być wypierany przez nową matrycę 28mpix BSI, która jednak nie doczekała się możliwości zrobienia dłuższej kariery…

— Bardzo dobra szczegółowość do ISO 800, używalną czułością jest także ISO 3200, na wyższych niestety wyraźne jest odszumianie (mimo ustawienia zmniejszonej redukcji szumu)

— W dobrych warunkach oświetleniowych autofocus trafia celnie i raczej szybko, znacznie gorzej jest wtedy, gdy fotografujemy po zmroku, trzeba szukać kontrastowych elementów w kadrze, lub stosować mikrokorekcję (przydaje się focus peeking, ale nie wiedzieć czemu, lubi się wyłączyć sam z siebie)


3. Fotografia i Android

— Lagi systemu — Android 4.2, który w dodatku nigdy nie doczekał się poważniejszych aktualizacji, potrafi znacznie zwolnić, lub zawiesić się na parę sekund w galerii. Podczas przechodzenia z kadrowania wizjerem, do podglądu (automatyczne wykrywanie zbliżenia do wizjera), zdarzały się duże opóźnienia uruchomienia się ekranu z powrotem. Niestety grozi to tym, że przepadnie nam kadr, który będzie już nie do odtworzenia

— Pamięć wbudowana 16 GB i slot kart pamięci micro SD. Przynajmniej zakupem karty pamięci nie musieliśmy się od razu martwić

— Pojemna bateria. W trybie smartfonu czas pracy nie imponuje, ale przy oszczędnym korzystaniu z urządzenia jako aparatu wystarcza na kilkaset zdjęć. Deklarowana wartość 420 zdjęć nie jest specjalnie przesadzona.

— Największa zaleta, czyli możliwość instalacji dowolnych aplikacji z Google play jest ograniczana przez gabaryty i kształt sprzętu a także szybkość działania systemu

— Szybki i bezporoblemowy upload plików w pełnym rozmiarze np. na Dropboxa czy dowolną inną chmurę, nawet bez dostępu do WiFi — wystarczy karta SIM

— Bogactwo systemu obiektywów, w tym linii premium S (16–50 mm i 50–150 mm), szkoda, że na kolejne premiery nie ma co liczyć

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Także w kategorii Testy:

Carl Zeiss Sonnar T* FE 55 mm f/1,8 ZA - test obiektywu Subiektywny test aparatu Leica M-P (typ 240) Canon EOS 6D kontra 7D Mark II - który aparat powinienem wybrać? Canon Powershot G7X - jak sprawdzi się duża matryca w małym kompakcie? [test] Sony A5100 - mały na zewnątrz, wielki w środku [test] Fujifilm X100T, czyli jak z dobrego zrobić jeszcze lepsze [test] Fujifilm X100T - zdjęcia testowe z Budapesztu oraz naszego studia Panasonic Lumix GM5 – miniaturyzacja bez kompromisów [test] Canon EOS 7D Mark II - test funkcji wideo Ring flash w wersji light - test nakładki RoundFlash Canon EOS 7D Mark II - szybki, wytrzymały i bez konkurencji [test] iPhone 6 - świetny aparat ze sprytnie ukrytymi wadami [test] Olympus Stylus TOUGH TG-3 – trzecie życie twardziela [test] Fujifilm X30 - retro i premium jeszcze lepiej połączone [test] Panasonic Lumix LX100 - wszystko, czego potrzebujesz od aparatu kompaktowego [test] One by Wacom - jak sprawuje się tani tablet z Biedronki [pierwsze wrażenia] Nikon D750 - współczesna lustrzanka pełną klatką [test] Olympus PEN E-PL7 - godny kontynuator serii [test] Olympus M. Zuiko Digital 40-150 mm PRO - pierwsze wrażenia Sony A7S - postrach ciemności i mistrz kinematografii [test] Fujifilm X100T – 7 ważnych zmian, które mogliście przeoczyć Zeiss Otus 85mm f/1.4 - zdjęcia przykładowe Sony A5100 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe Fujifilm X-T1 Graphite Silver. Czy ma coś więcej, niż nowy kolor obudowy?

Popularne w tym tygodniu:

Impossible I-1 – czy współczesny Polaroid jest chociaż zbliżony do oryginałów? [test] 2 miesiące z Fujifilm X100F. Zabrałem go do Chin i pokochałem [test] Voigtländer 40 mm F 2,8 Heliar - zadziwiający obiektyw! Laptop dla fotografa - jak sprawdzi się Microsoft Surface Pro 4? WD My Passport SSD - 256 GB pamięci na 41-gramowym dysku [test]