Test Fotoksiążki od Saal Digital

W ostatnim czasie użytkownicy różnych serwisów społecznościowych mogli natrafić na promocyjną ofertę firmy Saal Digital,która oferowała rabat w wysokości 200 zł na wykonanie własnej fotoksiążki w zamian za recenzję otrzymanego produktu. Postanowiłem wziąć udział w akcji i dopełniam postawionego warunku, tworząc - mam nadzieję - rzetelną ocenę, która być może innym ułatwi również podjęcie decyzji o tym czy drukować, korzystając z usług wspomnianej firmy.

Ten artykuł ma 3 strony:

Tworzenie i zamawianie fotoksiążki.

Po dłuższym namyśle zdecydowałem, że zaprojektuję coś w rodzaju zawężonego portfolio. W tym wypadku obejmującego kilka tematów od fotografii architektury, przez street i dla urozmaicenia trochę zdjęć w temacie bardziej dowolnym. Nacisk starałem się położyć na selekcję ujęć stworzonych przy użyciu sprzętu mobilnego.

Fotoksiążkę tworzy się w pełni samodzielnie w narzędziu Saal Design pobieranym ze strony firmy. Najpierw wybieramy layout, parametry wydruku (mat lub połysk na stronach i okładce osobno) i detale, takie jak watowanie czy brak lub obecność kodu kreskowego. Nie ma obawy jednak, że coś wybierzemy i nie będziemy mieli później możliwości dokonania zmian. Fotografie zapisane na dysku widoczne są w drzewku eksploratora, by stąd nanieść je na odpowiednie strony książki i ewentualnie wykadrować. Kreator jest całkiem przyjazny i działa szybko (testowane na Windows 10). Tworząc swoje konto mamy możliwość zapisu różnych szablonów, a aktualizowana na bieżąco cena książki pozwala monitorować spodziewane wydatki w trakcie dodawania kolejnych stron.

Niestety, trzeba być zdyscyplinowanym i cierpliwym, co zwłaszcza przy dłuższych albumach może być trudne. Mimo opcjonalnej siatki nie byłem w stanie idealnie wyrównać położenia wszystkich zdjęć względem siebie, choć to wynikało głównie z chęci finalizacji zamówienia. Aplikacja ostrzega użytkownika jedynie o przekroczeniu granicy spadów na krawędziach.

Jedynymi zgrzytami podczas projektowania książki, które rzeczywiście dały mi się we znaki i są zauważalne w końcowym produkcie były:

— lokalizacja tekstu i obrazów na tylnej stronie okładki. Podgląd projektu nie zgadzał się z podglądem ostatecznego wydruku (różnica 2–3 cm), przez co użytkownik tak naprawdę nie wie, która wersja jest finalna. Zgodnie z logiką wprowadziłem korektę w umiejscowieniu elementów w projekcie, tak, aby wszystko zgadzało się w podglądzie wydruku. Niestety, okazało się to błędem.

— Spodziewałem się, że okładki od pierwszych zadrukowanych kart oddzielą gładkie strony (wewnętrzne okładki i następna licząc od okładek), niestety zadrukowane zdjęciami są już wewnętrzne strony okładek. Byłem tym zaskoczony, mimo że w edytorze nigdzie nie natrafia się na informację, że będzie inaczej. Po prostu nie spodziewałem się, że można tak nieestetyczne wykończenie fotoksiążki oferować jako domyślne. Uważam, że klient nie powinien być zmuszany do wykupienia dwóch kolejnych i nietanich stron tylko po to, żeby były puste. Opcja drugiej okładki przed właściwą zawartością książki w postaci matowego, cieńszego papieru bez zadruku powinna być bezpłatna.

Zobacz również: Wideotest Sony Cyber-shot HX200V

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy:

Stroppa – nowa marka pasków premium. Jak sprawują się w praktyce? Crumpler The Base Park - praktyczny plecak dla cyfrowych nomadów z aparatem Olympus M. Zuiko Digital 25 mm f/1.2 PRO - prawdziwa portretówka [recenzja] Nowoczesny ekosystem fotograficzny Canona. Sprawdzamy, jak działa w praktyce Wkłady Fujifilm instax mini Monochrome to gratka dla sentymentalnego minimalisty Canon EOS 5D Mark IV - test lustrzanki dla profesjonalistów Peak Design Everyday Backpack 30L – codzienny plecak do profesjonalnego użytku [recenzja] Vanguard VEO 235AB - statyw na lekko [test] Nikon D3400 - test lustrzanki dla każdego DJI Mavic Pro - pierwsze wrażenia, zdjęcia i filmy z polskiej premiery „kieszonkowego” drona Karty SD UHS-II kontra UHS-I. Czy warto dopłacić? [test] Thule Covert DSLR Rolltop - plecak fotograficzny dla aktywnych mieszczuchów [test] Olympus OM-D E-M1 Mark II - pierwsze zdjęcia przykładowe Leica S (Typ 007) - królowa średniego formatu w akcji [test] Sigma 50-100 mm F1.8 DC HSM Art. Jasno – jaśniej – Sigma [test] Canon EOS 5D Mark IV - jak sprawuje się w terenie? Oto zdjęcia przykładowe Leica X-U (Typ 113) - subiektywny test podróżniczego all-roundera DJI Osmo+ - test poręcznego stabilizatora do filmowania w 4K Fujifilm X-T2 - test bezlusterkowego profesjonalisty Sony RX100 Mark V - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe Voigtländer Ultron 21 mm f/1,8 ASPHERICAL - czarny koń ze stajni Cosina [recenzja] Samyang AF 14 mm f/2.8 FE - ultraszeroko, jasno i w przystępnej cenie [recenzja] Sony A68 - test aparatu pełnego kontrastów QNAP TS-451A - domowy NAS dedykowany fotografom [test]

Popularne w tym tygodniu:

Canon EOS 77D - zaawansowana lustrzanka dla pasjonatów [test]